Gorączka ropy

Pod koniec XIX wieku powiat brzozowski ogarnęła, podobnie jak całe Podkarpacie, „gorączka ropy”. Poszukiwania tej cennej kopaliny prowadzono na szeroką skalę i na ogół z pomyślnymi rezultatami. W 1896 roku rozpoczęto także wiercenia w rejonie Grabownicy i sąsiednich Humnisk, do 1907 roku. wykonano 19 otworów, dość zasobnych w ropę. Wydobycie systematycznie się zwiększało, nie przerwały go nawet obie światowe wojny.

Podczas okupacji kopalnia w Grabownicy była terenem akcji sabotażowych, prowadzonych przez ruch oporu. Niszczono urządzenia wydobywcze, rekwirowano sprzęt, rozbrajano straż, hamując w ten sposób eksploatację poszczególnych szybów naftowych. Górnicy naftowcy należeli do oddziałów partyzanckich, działających na ziemi brzozowskiej. Walka z hitlerowskim najeźdźcą, to chlubna karta w dziejach całej Grabownicy.

Po wyzwoleniu grabownickie zagłębie naftowe przeżywa okres prosperity – rekordowe wydobycie przynoszą lata pięćdziesiąte, powstaje wiele nowych obiektów, mieszkań dla pracowników, sprowadza się sprzęt i urządzenia. Ale złoża stopniowo się wyczerpują, nowych poszukiwań już się w tym rejonie, od dłuższego zresztą czasu, nie prowadzi, toteż następuje zmierzch naftowej potęgi Grabownicy.

Siadów przeszłości nie zachowało się zbyt wiele, Grabownica leżała wszak na ruchliwym trakcie, przejeżdżali tędy nie tylko kupcy, ale i najeźdźcy. Łupili przy każdej okazji wieś, brali w niewolę mieszkańców, palili domy. Kilkakrotnie Grabownica padła łupem Tatarów, w 1650 roku okoliczne pola zniszczył wylew Stobnicy, zapanował wtedy głód. W1657 okolice Brzozowa spustoszyły wojska Rakoczego, zacięte walki toczyły się w dolinie Stobnicy podczas konfederacji barskiej /1768 – 1772/. Nic zatem dziwnego, że nie zachowały się obiekty średniowiecznej architektury. Są jednak inne, także godne zwiedzania.

Najbardziej znany, to eklektyczny pałac Starzeńskich zbudowany w XVIII wieku , a pod koniec ubiegłego stulecia znacznie przekształcony. Szczególnie efektowne są jego wnętrza. Kasetonowy sufit z rozetami w holu, piękne schody i balustrady z piaskowca, kolebkowe sklepienia parteru, to najcenniejsze elementy tego obiektu. Wspomnieć należy również o parku pałacowym, niestety, mocno przetrzebionym. Obiekt należy obecnie do Państwowego Ośrodka Hodowli Zarodowej w Brzozowie. Użytkownik ten wziął na siebie rolę mecenasa zabytków, z wielkim staraniem odremontowano pałac, lokując w nim zaplecze socjalne dla załogi.

Sporą wartość ma neogotycki kościół parafialny, zbudowany w latach 1913 – 1926, według projektu Władysława Chomiaka i Wilhelma Szomka. Parafia grabownicka istniała już w 1486 roku, na początku XVI wieku Tatarzy spalili drewniany kościółek, ufundowany w 1593 roku przez łowczego sanockiego Jerzego Pełkę. W latach 1624 – 1631 wzniesiono nowy obiekt, a w 1921 r. został on przeniesiony do Grabówki, zaś na tym miejscu stanął obecny kościół neogotycki. Znajduje się w nim część starego wyposażenia, m.in. barokowy ołtarz z I połowy XVII wieku, wykonany przez snycerzy z Krosna.

Przetrwało jeszcze kilka zabytkowych domów mieszkalnych, przeważnie z końca XIX wieku, drewnianych, konstrukcji zrębowej. Te relikty ludowego budownictwa znikają w szybkim tempie, zapewne za kilka lat nie będzie po nich śladu. Przetrwa natomiast, dzięki temu, że został przeniesiony do sanockiego skansenu, spichlerz plebański z Grabownicy, zbudowany z grubych bali, obity z zewnątrz gontem.

Podobne wpisy