Mała sensacja

W 1938 roku Sanok przeżył małą sensację. Do miasta przyjechał profesor August Piccard, stawny badacz stratosfery i głębin morskich. Parę lat wcześniej osiągnął podczas lotu balonem wysokość 16 940 metrów. Szykował się do kolejnego lotu, a potrzebny mu balon zamówił w Sanockiej Fabryce Gumy. Zjawił się po to, by nadzorować jego montaż. Prace znajdowały się już w stadium końcowym i profesor byt z ich jakości i przebiegu bardzo zadowolony. W owym czasie loty balonowe cieszyły się wielką popularnością. W Sanoku działał „Klub Baloniarzy”, dysponujący własnymi balonami. Na pokładzie jednego z nich członkowie klubu dotarli aż na Wołyń.

Zamówienie Piccarda było dla fabryki poważnym wyróżnieniem i miało dużą wymowę reklamową. A przecież zakład niedawno powstał, nie miał jeszcze większych doświadczeń. Budowa Fabryki Gumy rozpoczęła się w 1929 roku, przekazanie zakładu do użytku nastąpiło w 1932 roku. Był własnością spółki akcyjnej, w której dominującą rolę odgrywał Austriak Oskar Schmidt. Fabryka zatrudniała 75 ludzi, 5 urzędników, a wytwarzała dość szeroki asortyment wyrobów gumowych od drobnej galanterii, po opony samochodowe. Produkowano tu pasy transmisyjne, pasy klinowe, węże wagonowe i ssące, zabawki, artykuły sanitarne, dętki, opony, a nawet maski przeciwgazowe. Zakład nie miał wielu konkurentów w kraju, więc prosperował bardzo dobrze. Przed samą wojną zatrudniał już około 1500 osób.

Podobne wpisy